Spis

Blog autorski grupy Ailes

18 października 2015

Przesilenie


PRELUDIUM




Joshua! Joshua! Otwórz oczy, chłopcze.

Siedzący na krześle blondyn z trudem uchylił powieki. Jego głowa ciążyła jak na gigantycznym kacu i musiał włożyć mnóstwo wysiłku w utrzymanie jej we właściwej pozycji. Nie do końca docierało do niego, gdzie się znajdował. Nie znał przyczajonego naprzeciw mężczyzny, a białe ściany i minimalistyczny wystrój pomieszczenia nie były żadną wskazówką.
− Dlaczego zabiłeś swoich przyjaciół? – człowiek w okularach zadał pytanie beznamiętnym tonem.

Chłopak potrząsnął głową, próbując wyrzucić z niej całą tę kakofonię dźwięków, która uniemożliwiała skupienie się na słowach rozmówcy.

− Co? Kim jesteś? – zapytał niezbyt przytomnie.

− Jestem twoim lekarzem, Joshuo, i pytałem, czy od dawna miewasz halucynacje. – Spojrzenie mężczyzny było lekceważące. Niespiesznie prześlizgiwało się po skulonym na krześle nastolatku, poszukując jego słabych punktów.

− Halucynacje?

− Tak, czyli doświadczanie czegoś, co nie istnieje – wytłumaczył, notując coś w niewielkim zeszycie. − Jak często widziałeś, słyszałeś lub czułeś coś, czego tak naprawdę nie było?

− Nigdy – szepnął sam do siebie, zamykając oczy. Nie rozumiał, dlaczego znalazł się w tym miejscu. Wydawało mu się, że jeszcze kilka chwil wcześniej przebywał gdzie indziej.

− Josh!

 Uchylił powieki, czując gwałtowne szarpnięcie za ramię. Inny, tym razem znajomy głos przedzierał się do wnętrza jego umysłu. 

– Wiem, że gderanie panny Simmons nie jest zbyt inspirujące, ale mógłbyś przynajmniej udawać, że słuchasz.

Po mężczyźnie w okularach i białym fartuchu nie było śladu. Zamiast prawie pustego pomieszczenia, Josha otaczały ściany pracowni języka angielskiego, a wokół siedziało ponad dwadzieścioro innych uczniów. Chłopak był przerażony. Nie po raz pierwszy doświadczył czegoś podobnego, ale wcześniej te wizje przytrafiały mu się jedynie w odosobnieniu. Jednak coś się zmieniło i bynajmniej nie było to pocieszające.

Wiedział tylko jedno. Jeśli jeszcze nie oszalał, w niedalekiej przyszłości z pewnością czekał na niego taki los.




Wszystkie prawa zastrzeżone.

Powielanie, kopiowanie i rozpowszechnianie bez pisemnej zgody autorki zabronione.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze mile widziane...